Krakowski Kazimierz, miasto w mieście

Będąc w Krakowie często nie wchodzi się do jednej z jego najsłynniejszych dzielnic, czyli na Kazimierz. Rzeczywiście jednodniowa wizyta w tym mieście może być po prostu zbyt krótka, by odwiedzić wszystkie najważniejsze zabytki. Dlatego często wycieczki ograniczają swój pobyt właściwie tylko do zwiedzania zamku wawelskiego oraz Rynku i jego okolic. Tymczasem warto jest zapuścić się do dzielnicy o nazwie Kazimierz. Niegdyś było to osobne miasto, które zasiedlali Żydzi sprowadzeni tutaj przez Kazimierza Wielkiego. To właśnie ten król zaprosił do Polski zmuszonych do ucieczki z Europy Południowej przedstawicieli narodu żydowskiego, którzy słynęli z ogromnych zdolności do prowadzenia handlu oraz opieki nad pieniędzmi. To właśnie im król powierzył pieczę nad skarbem państwa, a w zamian nadał szereg przywilejów. Dzięki temu na terenie Krakowa rozwijała się żydowska społeczność. Jej ślady znaleźć można właśnie na Kazimierzu, który w przeciwieństwie do zatłoczonego Starego Miasta wydaje się być miejscem cichym. Duże grupy ludzi, jakie można tu spotkać do przede wszystkim wycieczki Żydów z Izraela, którzy przybywają tutaj w poszukiwaniu swoich korzeni oraz po to, by w jednej z miejscowych synagog, z których większość jest już nieczynna, odprawić szabasową modlitwę. Na Kazimierzu można zwiedzić muzeum prezentujące historię krakowskich Żydów, a także skosztować kuchni koszernej.

Both comments and pings are currently closed.